W roku 2008 ukazał się model samochodu pancernego M706 wydany przez firme Hobby Boss. W roku 2020 dołączył do niego model wersji M706E2 z otwartym dachem uzywany przez lotnictwo USA (USAF) do ochrony baz lotniczych.

Pierwszy zestaw kupiłem z nadzieją, że go od razu zbuduje, ale model miał kilka miejsc, które od razu po otwarciu pudełka wydawały się podejrzane - głównie wyposażenie wnętrza. Potem kupiłem wariant M706E2 w nadziei, że ten będzie miał poprawione wnętrze, dobrze widoczne przez otwarty dach. I częściowo tak było, ale wtedy miałem też już inna dokumentację i na jaw wyszły też problemy z podwoziem wozu. Zastanawiałem się jak to naprawić i przez jakiś czas wydawało się, że rozwiązaniem może tu być zestaw firmy MMK, który w końcu kupiłem, ale okazało się, że nadal pozostaje sporo problemów do rozwiązania.

W końcu natrafiłem w sieci na zdjęęcia wykonane przez właściciela odrestaurowanego pojazdu typu M706 i postanowiłem opracować cały spód kadłuba w formie rysunku 3D, co potem umożliwiło wykonanie odpowiedniej części na drukarce 3D. Poniżej porównanie fabrycznej części z zestawu Hobby Boss i części zaprojektowanej przeze mnie:


I jeszcze jedno porównanie, od lewej część moja, podwozie z MMK i część fabryczna Hobby Bossa:

Od razu po rozpoczęciu prac okazało się też, że potrzebuję nowych osi, bo te zestawowe nie przypominają w zasadzie niczego. Poniżej zdjęcia osi mojego projektu, też wydrukowanych w 3D
Oś tylna:

Oś przednia:

W obu osiach zaprojektowałem przelotowy otwór umożliwiający ich wzmocnienie drutem stalowym albo mosiężnym, żeby uniknąć zgięcia się osi np. pod wpływem obciążenia i temperatury, dodatkowo przednia oś ma mieć możliwość ustawienia skręconych kół (zestaw Hobby Bossa nie ma takiej możliwości).
Następnie rozpocząłem prace nad wyposażeniem wnętrza pojazdu:


Używam części z zestawu firmy MMK. Po położeniu podkładu:

Po połozeniu docelowego koloru wnętrza (APC Interior Light Green z AK Interactive):

Wykładziny są zrobione z pomalowanej na czarno taśmy maskującej.
Musiałem od podstaw zbudować tablice przyrządów. Zacząłem od płytki plastikowej, otoczki zegarów z cienkiego drutu:

Po podłożeniu wydruków zegarów i pomalowaniu tablica przyrządów wygląda jak na zdjęciu poniżej:

Po dodaniu gaśnic, radia i innych detali dół kadłuba jest właściwie wyposażony na gotowo:



Do wyposażenia pozostała więc górna część kadłuba. Fabryczna część z zestawu Hobby Bossa została wyposażona w strzelnice i wizjery wykonane z cienkiej płyty polistyrenowej, druciane uchwyty, uchwyt na latarkę wykonany z blachy a także żywiczne części z zestawu firmy MMK:

Do tego doszedł interkom z okablowaniem (wykonanym z cienkiego drutu lutowniczego), apteczka, latarka itp.


Na zamontowanie czekają jeszcze złożone ławki po bokach kadłuba:

W tym momencie można przystąpić do składania kadłuba:


Z tyłu obciąłem kawałek kadłuba bo przeszkadzał w montażu radia, teraz muszę go przykleić z powrotem:

Połączenia pomiędzy oboma częściami kadłuba można teraz zaszpachlować na gładko:


Podkład pozwala ocenić czy wszystko już jest odpowiednio wygładzone:


Teraz można się zabrać za zawieszenie. Pierwsze w kolejności są sprężyny. Części zz estawu wyglądają tak:


A po moich przeróbkach tak:

Ponizej można zobaczyć wyniki moich prac nad tylnym zawieszeniem:


Żywiczne koła pochodzą z zestawu firmy MMK, wymagają trochę pracy, bo mają spore klocki wlewowe do usunięcia. Oś to mój wydruk 3D, od razu z przelotowym otworem na wzmacniający drut mosiężny, żeby się nie wygięła od pod obciążeniem... No i amortyzatory mojej konstrukcji.
Cały podzespół do podwozia pasuje tak:

Dalsze prace skoncentrowały się na przednim zawieszeniu:

Oś to mój projekt wydrukowany w 3D, resory z zestawu przerobione i amortyzatory zbudowane od podstaw. Druty przy nich jeszcze do obcięcia.

Dorobiłem też siłownik wspomagania kierownicy i dźwignię przekładni kierowniczej. Koła będą pokazane jako skręcone na jedna stronę, żeby było bardziej interesująco. Dołożyłem jeszcze resztę układu kierowniczego w tym blaszana osłonę siłownika:

Po zakończeniu prac nad zawieszeniem model udało sie tymczasowo ustawić na kołach:

Przednie koła miały spękane obręcze, więc naprawiłem je drutem miedzianym. A od spodu podwozie wygląda tak:

Okazało się, że potrzebuję nowej "kratki" nad wylotem spalin z tyłu kadłuba. Dlatego zaprojektowałem własną część, która po wydrukwaniu na drukarce 3D wyglądała tak:

A po zamontowaniu w kadłubie tak:

Przy okazji widać też przerobiony górny właz radiotelegrafisty - pokazanie go jako otwartego wymaga dużo pracy. W zestawie drzwi firmy MMK ten właz jako edyny nie nadaje się do użycia, ze względu na błędny kształt, dlatego zdecydowałem się przerobić część z zestawu Hobby Boss (część ta będzie jeszcze wyposażona w fototrawione klamki), trzeba było też przesunąć i powiększyć otwór w stropie i dorobić do obu powierzchni ranty (z drutu miedzianego 0,5mm). Jeszcze jedno zdjęcie:

Na zdjciu powyżej widać też dorobione z płytki polistyrenowej uchwyty, na których będą zamontowane tylne światła. Na następnym zdjęcia ograniczniki otwarcia dolnych drzwi, dorobione z drutu - zestawowe i tak mają błędy kształt:

Z drutu dorobiłem też osłony przednich świateł (na razie przymierzone na sucho):

Drzwi do M706 są osobnym zestawem z firmy MMK: www.mmk.cz/en/models/category/detailni-a-konverzni-sady I nie bez powodu, jest z nimi sporo roboty, ale uważam, że ten akurat zestaw ma bardzo dobry stosunek jakości do ceny:

Po uzupełnieniu wszystkich części i pomalowaniu od wewnątrz drzwi wyglądają tak:

Dodałem na kadłubie kilka spawów, w miejscach gdzie ich brakowało - wykonałem je z wyciągniętej na gorąco ramki:

Spawy dodałem też przy uchwytach do posnoszenia pojazdu. Zamontowałem też kratki na osłonach przednich świateł - zdecydowałem się je przylutować:

Na zdjęciu poniżej pokazano części fototrawione z zestawu Hobby Boss które służą do budowy mocowań uzbrojenia na górnym pancerzu. Części te są uproszczone w stosunku do orginału, ale nadal bardzo ładne:

Po zamontowaniu górnego pancerza i mocowań dla uzbrojenia przystąpiłem do malowania modelu. Po nałożeniu pierwszego koloru - a był to piaskowy (Hataka Orange C210 Sand Brown) zamaskowałem docelowe obszary rolkami Patafixu i taśmą maskującą i nałozyłem drugi kolor - zielony (Hataka Orange C021 Medium Green):


Następnie połozyłem kolejne maski i trzeci kolor - olive drab (Humbrol 66). Kiedy wszystko wyschło i zdjąłem maski, moim oczom ukazał się następujący widok:


Po nałożeniu kalkomanii pokryłem model warstwą błyszczącego lakieru bezbarwnego Gunze Top Coat i na to położyłem kropki z farb olejnych:

Kropki te zostały rozmazane przy pomocy pędzla nasączonego rozpuszczalnikiem, co dało dobry efekt:


A podwozie wygląda tak:

Warstwa matowego lakieru bezbarwnego pozwoliła "zbić" połysk. Koła są zamontowane na sucho, tak samo światła, przez co na zdjęciu wygladają krzywo. Światła z zestawu Hobby Boss są w całości wykonane z przezroczystego tworzywa sztucznego, co pozwala na interesujące pomalowanie ich:


Po bokach górnego włazu są dwa składane mocowania na uzbrojenie. Dorobiłem dźwignie ich zamków i jedno mocowanie pokazałem jako rozłożone:

A drugie jako złożone:

Dodałem take łańcuszki mocujące pokrywy wlewów paliwa - trzeci łańcuszek jest zamontowany na sprzęgu do przyczepy:

Pracowałem też nad uzbrojeniem:

Karabiny maszynowe M60 pochodzą z zestawów firmy Dragon (środek) i AFV Club (prawa strona), ich mocowania z zestawu firmy TAKOM (M247 Sgt. York). "Wynalazek" po lewej stronie to automatyczny granatnik typu XM174 który był testowany w Wietnamie przez USAF - jest to wydruk 3D mojego projektu.
Jeżeli chodzi o wyposażenie - zacząłem od skrzynek amunicyjnych. Niektóre z nich były przez załogę pomalowane na biało - trzymano w nich pociski oświetlające kalibru 40mm.

Reszta wyposażenia jest pokazana na zdjęciu poniżej:

Widać na nim (od lewej, od góry) antenę radiową, Karabin M16 z podwieszonym granatnikiem XM148 (kolejna eksperymentalna konstrukcja testowana przez USAF w Wietnamie), zapasowe magazynki z granatami 40mm do granatnika automatycznego XM174 i pod spodem sam granatnik, karabiny maszynowe M60, radiomagnetofon i termos z lodem albo zimnymi napojami.
Po zamontowaniu wyposażenia dodatkowego model był gotowy.
Z perspektywy czasu należało by ponownie rozważyć montaż we wnętrzu pojazdu skrzynek na granaty (wydaje się, że w pojazdach USAF ich nie było) a także radiostacji (na terenie baz lotniczych wystarczały radia typu "walkie talkie"). W związku z tym na zewnątrz nie powinno też być anten radiowych.
